niedziela, 2 grudnia 2012

słowo na niedzielę

ogłoszenia duszpasterskie..

po pierwsze.. brakuje czasu i weny wiec sprawozdanie z morderstwa nie bedzie cyklicznie rozlozone.. wybaczcie..

po drugie.. zaniedbalismy ostatnio bloga. przyznaje. ale postaramy sie to zmienic..

ode mnie juz dobranoc..

p.

niedziela, 25 listopada 2012

Słowo na niedzielę

Księża nie zajmą się świętami.. Klerowi myli się Betlejem z Bentley'em..

Dziwi was to, ze jeszcze 20 lat temu było 15% deklarowanych antyteistów a teraz jest ich 36%?

"Wasz Bóg został przybity do krzyża a mój trzyma w ręku młot, sami wyciągnijcie wnioski.."
-A.N.D.

kolorowych koszmarów
p.

Na dzień dobry ^^

Dzisiaj pewna zmiana ; p
_________________________________________________________________________

"Nie rozumiał dziewczyn - jego zdaniem były kompletnie nieprzewidywalne. Wydawało się, że mówią tylko część tego, co myślą, a potem przestają się odzywać, schowane za pełnym urazy milczeniem, nie dopowiedziawszy tego, co naprawdę miało znaczenie."



Cytat z książki
"Tunele- Głębiej"
R. Gordona i B. Williamsa

czwartek, 22 listopada 2012

Na dobranoc

     Dziś kolejny cytat, tym razem ze "Zmierzchu" Stephenie Meyer.



"Death is peaceful...Easy. Life is harder"

środa, 21 listopada 2012

Sprawozdanie z morderstwa

Dzisiaj wieje nudą.. Żadnej ciekawej roboty.. Pakuję walizkę, wychodzę z domu i udaję się w kierunku metra. Ciężkie to cholerstwo, zachciało się mordu z ukrycia.. Z dziwną miną i wyrysowaną złością na twarzy wysiadam na Down Silence Street.. Ciekawa nazwa jak dla mnie. Stojąc przed wielkim budynkiem myślę nad strategią.. Jadę windą
na samą górę. Patrzę na wskaźnik pięter.. Nareszcie 15.. Wychodzę przez właz na dach, otwieram walizkę. Wyciągam moją piękność.. Kocham tą broń, cicha, lekka, poręczna. Czas na coś specjalnego. Otwieram małą czarną skrzyneczkę i wyciągam amunicję. Pocisk, który jest w stanie powalić niedźwiedzia.. Ogromny 500 S&W. Cudo amerykańskiej konstrukcji. Wyciągam nóż i podpisuję pocisk. Niech wiedzą, że to NN. Ładuję broń i przykladam głowę do celownika. Wszystko ok więc kładę się przy krawędzi budynku, na północ, w stronę parku. Właśnie mija południe, zaraz przebiegnie tędy Corey, to trochę przykre, że zginie dbając o swoje zdrowie. Skupiam się na jednym celu by uspokoić oddech. Jest! Czerwone charakterystyczne buty, kręcone siwe włosy, to on. Przymierzam się, wstrzymuję powietrze.. Strzał, Corey Will pada na chodnik praktycznie bez głowy. Mission Complete..

p.

wtorek, 20 listopada 2012

For a good night


      Hay c( : w tym tygodniu w serii "na dobranoc" będziecie mogli przeczytać ciekawe i inspirujące(mam nadzieję, że również dla was ^^)  cytaty z różnych interesujących  książek.

____________________________________________________________________
Na początek:
"Sebastian" Anne Bishop:



"Niech twoje serce podróżuje bez bagażu, ponieważ to, co se sobą przyniesie stanie się częścią krajobrazu"

niedziela, 18 listopada 2012

Witajcie ; )

Wybaczcie, że ostatnimi czasy zaniedbaliśmy bloga...
Właśnie dodałem nowe opowiadanie...wybaczcie, że zamiast myślników widnieją te kropki -.-
ale po skopiowaniu inaczej nie chciało się zapisać.
Mam nadzieję, że to was nie zniechęci
Z mojej strony jeszcze się troszkę pozmienia ; )
Do następnego ^^